Przejdź do głównej zawartości

Przybory i lakiery do pielęgnacji paznokci

      Dziś chciałabym Wam napisać trochę o tym jak dbam o swoje paznokcie. Niestety nie mogę się pochwalić pięknymi i długimi paznokciami bo takich nie mam. Moje paznokcie są miękkie, rozdwajają się i łamią, próbowałam już różnych kuracji, przez pewien czas nosiłam tipsy, ponieważ już nie wiedziałam co mam zrobić ze swoimi słabymi paznokciami. W końcu pogodziłam się z tym , że to raczej odziedziczyłam w genach i nic z tym już nie zrobię.
  
     Swoje przybory i lakiery trzymam w plastikowym pudełku





Jest tego trochę dużo, ale w okresie letnim nie potrafię się powstrzymać przed kupieniem lakieru do paznokci. Swoje pilniczki i cążki trzymam w etui, które kiedyś kupiłam z zestawem do manicure.

W srodku znajdują się: pilniki, pilniczek szklany, cążki, kopytko do odsuwania skórek, polerka.


Do odsuwania skórek używam 2 produktów i niestety z żadnego nie jestem zadowolona.
Instant Cuticle Remover z SallyHansen kosztuje ok 30 zł i z moimi skórkami nie robi kompletnie nic, używam go nadal bo nie mam sumienia wyrzucać tak drogiego kosmetyku. Natomiast żel do skórek z Eveline kosztuje ok 13 zł coś usuwa, ale na moich skórkach też się zbytnio nie sprawdził. Jak bym miała wybrać z tych dwóch kosmetyków jeden to oczywiście byłby to żel z Eveline - jest tańszy a w działaniu podobny do SallyHansen, więc po co przepłacać.

    Paznokcie zawsze maluję odżywką 8w1 z Eveline, jest ona bardzo dobra. Wzmacnia paznokcie i przyspiesza ich wzrost, jednak ma jeden minus- gdy odstawi się tą odżywkę paznokcie zaczynają pękać, łamać się i rozdwajać. Ja co jakiś czas robię sobie kurację tą odżywka, a po takiej kuracji używam jej jako lakier bazowy pod kolorowe lakiery lub używam jej jako lakier bezbarwny i maluję nią co kilka dni.



Kolejnym preparatem do paznokci jaki używam jest oliwka. Używam jej za każdym razem kiedy odsuwam lub wycinam skórki lub gdy maluję paznokcie. Wcześniej używałam oliwki z Joko teraz mam z Eveline



Ra w tygodniu używam SPA dla paznokci z Joko, przeważnie używam go gdy robię manicure. R dwukrotnieaz w miesiącu poleruję paznokcie i wtedy używam SPA nawet dwukrotnie.


Kiedyś skusiłam się na peeling do paznokci i skórek, ale okazało się że nie jest rewelacyjny, z moimi paznokciami i ich skórkami nie robi zupełnie nic. Jednak czasami jak mam czas to sobie go aplikuję.



Po tym jak już odsunę skórki i pomaluję paznokcie odżywką i kolorowym lakierem nakładam na to top coat z Essie, który jest naprawdę dobry. Bardzo dobrze nabłyszcza paznokcie oraz przedłuża trwałość lakieru.



Na sam koniec spryskuję paznokcie mgiełką z Avonu, która przyspiesza wysychanie lakieru, top coat z Essie również przyspiesza wysychanie lakieru. Produkt z Avonu zakupiłam przed Essie i wtedy to był mój jedyny przyspieszać, teraz używam go jak mi się przypomni.

    Jeśli chodzi o lakiery to mam 2 próbniki na których mam wszystkie kolory lakierów.


     I to już wszystko czego używam do pielęgnacji swoich paznokci.


                                                                                     Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.