Przejdź do głównej zawartości

Eveline 8w1 odżywka do paznokci- moja opinia


Witajcie, dziś chciałabym napisać kilka słów na temat odżywki do paznokci Eveline 8w1.
Jest ona bardzo popularna na You Tube jak i na blogach. Zachwala ją wiele dziewczyn, ja sama stosowałam ją kilka lat i byłam z niej bardzo zadowolona.
Jednak obecnie moje podejście do tego kosmetyku trochę się zmieniło, nadal uważam że jest to dobry produkt. Jednak należy uważać z jego stosowaniem.

Poniżej podaje skład tej odżywki:

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.


Dużo czytałam na temat tej odżywki i  znalazłam dużo negatywnych opinii na jej temat ale i wiele pozytywnych. Odżywka ta może sprawić, że będziecie mieć piękne i twarde paznokcie ale może też doprowadzić do choroby paznokci zwanej onycholiza


Poniżej podaje link do artykułu na temat tej choroby.


Mnie na szczęście ta choroba nie dotknęła, ale zacznijmy od początku.
Mam bardzo miękkie i łamliwe paznokcie, które całe życie próbuje zapuścić do przyzwoitej długości.
Żadne odżywki mi nie pomagały, już miałam się pogodzić z losem gdy odkryłam odżywkę 8w1 Eveline. 
Na początku stosowałam ją według wskazań producenta, codziennie dokładałam kolejną warstwę odżywki przez kilka dni ( dokładnie nie pamiętam ilości dnia, ale jest to napisane na opakowaniu). Jednak moje paznokcie nie chciały współpracować i po 3 warstwie odżywki zaczęła ona sama schodzić płatami z moich paznokci. Dlatego też wypracowałam sobie swój sposób i stosowałam ją co 2-3 dzień. W ciągu tygodnia malowałam max 2 razy.Czasami tylko raz i tak chodziłam cały tydzień. Pierwsza warstwa prawie się wchłania w paznokcie, daje delikatny efekt nabłyszczenia płytki ale ledwo zauważalny. Paznokcie w ciągu tygodnia robiły się twardsze i co najważniejsze szybciej zaczęły rosnąć. 
Jednak do czasu po ok.  3 tygodniach takiego stosowania moje paznokcie były już twarde i w miarę długie, ale zaczęły się rozdwajać.Musiałam je skrócić i cała zabawa zaczynała się od początku.
Jenak po mimo tego jednego minusa byłam zadowolona z odżywki, bo i tak moje paznokcie wyglądały lepiej niż przed jej stosowaniem.



Jednak po kilku latach postanowiłam całkowicie ją odstawić i wypróbować inna odżywkę z tej samej firmy.
Było to na przełomie grudnia i stycznia i to co się działo z moimi paznokciami przeraziło mnie.
Były tak miękkie że łamały się przy zapinaniu guzików lub bez powodu same od siebie. Łamały się wzdłuż paznokcia, w ogóle przestały rosnąć- w ciągu miesiąca może udało im się wydłużyć o 1 mm.
Z początku stosowałam inną odżywkę, ale to nic nie pomagało więc całkowicie przestałam malować paznokcie i to trwało ok 4 miesięcy. Dopiero od ok 2 tygodni moje paznokcie wyglądają względnie, zaczęły rosnąć i przestały się łamać. Zaczęłam używać odżywkę do paznokci, a nawet lakier kolorowy- który na razie nie trzyma się paznokcia dłużej jak pół dnia. 
Niestety nie robiłam zdjęć wcześniej, wiec Wam nie pokarze w jakim fatalnym stanie były one wcześniej.Jednak mogę pokazać jak one wyglądają dzisiaj. 



Więc jeśli chcecie wypróbować tą odżywkę to nie będę Wam tego odradzać, ale radziłabym Wam uważać z jej stosowaniem. Nie używajcie jej częściej niż producent zaleca a nawet radziłabym używać jej rzadziej i co kilka miesięcy jako dodatkowa kuracja a nie stały element pielęgnacji. 
Chciałabym podkreślić, że jest to moja opinia na temat tego produktu i u każdego może ona inaczej działać. Jak już wspominałam wcześniej prowadzi ona do choroby lub też działa cuda z Waszymi paznokciami, bez żadnych konsekwencji.

Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

  1. Dobrze wiedzieć co nieco o niej. Ja jednak wolę bezbarwne odżywki do paznokci :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.