Przejdź do głównej zawartości

Moja toaletka




Witajcie, dziś trochę napiszę o mojej toaletce.



Zawsze marzyłam aby mieć swoje miejsce na kosmetyki i mam.
Co jakiś czas robię porządki, sprawdzam jakie mam kosmetyki, ich daty ważności oraz to czy w ogóle używam wszystkich tych kosmetyków.
Produkty, których nie używałam od dłuższego czasu, albo takie które się nie sprawdziły sprzedaję lub też oddaję.



Kosmetyków mam sporo, nawet za dużo dlatego teraz staram się zużywać te co mam i nie kupować nowych, co nie zawsze mi się udaje.


Wyciągam wszystko i robię selekcję. Trochę czasu to zajmuje, ale jest tego co raz mniej. Zostawiam tylko to co naprawdę używam.

Tu jak widać początki porządków, mam kilka korektorów oraz podkładów  w zależności od pory roku. Czy moja skóra jest blada w okresie zimowym czy opalona w letnim.


Pudry, różę, bronzery i rozświetlacz. Jest tego coraz mniej, chcę dojść do koniecznego minimum.


Posiadam bardzo dużo paltek z cieniami oraz takich pojedynczych. Za każdym razem oddaje te których nie używam a jednak nadal jest ich dużo.
Mam też kilka pomadek i błyszczyków oraz sporo kredek do oczu.
Kiedyś kupowałam dużo kolorówki, jednak te kosmetyki się tak szybko nie zużywają i później tyle się tego nazbiera.


Tak wygląda już uporządkowana szuflada z kosmetykami.

Obok toaletki mam plastikową półkę z szufladami tam trzymam rzeczy do paznokci i do stylizacji włosów oraz kosmetyki, które używam przed snem (kremy)




pierwsza szuflada to kremy używane przed snem, do rąk i stóp, bawełniane rękawiczki i skarpetki oraz moje perfumy. Nie  chcę ich mieć na wierzchu a lubię je mieć pod ręką.


Druga to wszystko co posiadam do paznokci, odżywki, lakiery, pilniki, peelingi itp.


Kolejna szuflada należy do włosów
Kosmetyki używane do dziennej stylizacji ,czyli lakier i nabłyszczacz.
 Lokówkę do włosów, prostownicę i tangle teezer



Przed ostatnia szuflada to nadal rzeczy do włosów, 
tu mam suszarkę oraz rożne przepaski do włosów itp.
 Mniej używane  rzeczy.

Ostatnia szuflada to składowisko wszystkich pustych opakowań, jakie sobie zostawiłam np. na podróż
oraz inne rzeczy, które nie miałam gdzie dać.

I tak właśnie wygląda moje królestwo kosmetyczne.
Staram się wprowadzić minimalizm w kosmetykach, etap kupowania wszystkiego co mi się spodoba albo chce dla zasady mam już za sobą. 
Teraz kilka razy się zastanowię czy na pewno mi to potrzebne, a może mam już coś podobnego w domu.

Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.