Przejdź do głównej zawartości

Projekt denko- styczeń 2014 r.


Witajcie, dziś pierwszy projekt denko w tym roku.
Torba pełna więc zaczynam.



Najpierw produkty do pielęgnacji włosów

Szampon do włosów Timotei o zapachu kokosowym


Bardzo pięknie pachnie, dobrze myje, nie przetłuszcza ani też nie wysusza włosów, wydajny. Nie wiem czy też odżywia, bo po każdym użyciu stosowałam odżywkę. Skradł moje serce, jestem z niego bardziej zadowolona niż z ulubieńca ostatnich miesięcy szamponu z Isany do włosów farbowanych.

Kolejny produkt to właśnie szampon do włosów farbowanych z Isany


Od kilku miesięcy był moim ulubieńcem, jest to bardzo dobry produkt za małe pieniądze, bardzo często jest w promocji. Chwilowo zrobiłam sobie od niego krótką przerwę, bo jak każda kobieta lubię czasami wypróbować coś nowego. Jenak nadal go polecam

Odżywka do włosów farbowanych Garnier Ultra Doux


Zwykła odżywka do włosów, dobra do częstego stosowania. Nie obciąża ani nie przetłuszcza włosów, po jej stosowaniu włosy łatwo się rozczesują, do tego ma ładny zapach i jest wydajna. Nie skradła mojego serca, ale to nie znaczy że to nie jest dobry produkt -bo jest. Szału nie ma, działa dobrze i można ją często stosować bez obawy obciążenia włośów.

Z produktów do ciała skończyły mi się 2 oliwki

Hipp oliwka pielęgnacyjna


Jest to bardzo dobry produkt, dobrze się wchłania i nawilża skórę, do tego pięknie pachnie. Skład też ma bardzo dobry. Oliwki używam z reguły w okresie jesienno- zimowym. 
Nie mam aż tak wymagającej skóry dlatego kolejna oliwka równie dobrze się u mnie sprawdziła.

Jest to oliwka firmy Beabydream

Szczerze mówiąc nie widzę zbyt dużej różnicy między tymi dwoma produktami prócz zapachu, oliwka Hipp ładniej pachnie. Co do reszty to moim zdaniem są to dwa podobne produkty, gdzie Bebydream jest cenowo tańszym produktem. Jeśli ktoś bardzo zwraca uwagę na skład  to Hipp
ma go lepszy.


Następne będą kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp.

Paloma krem- maska do dłoni

 Miałam nadzieję, że będzie to produkt głęboko nawilżający, okazało się że to zwykły krem do rąk. Jakościowo niezbyt dobry. Krem kosztował 10 zł, nie nawilżał skóry, długo się wchłaniał był to nie trafiony zakup. Krem z biedronki jest wydajniejszy i bardziej nawilżający od tego. Szkoda wydawać pieniędzy na ten produkt skoro można kupić tańsze i lepsze kremy do rąk.

Ziaja żel do nóg kasztanowy

jest to przezroczysty żel, który nałożony na stopy daje uczucie chłodu, relaksu. Dobry krem na okres letni, ponieważ z nawilżeniem i odżywieniem to u niego ciężko, ale sprawdza się po długim dniu gdzie nie czujemy nóg. Po jego nałożeniu czujemy od razu ulgę, ja odczekuję ok 20 minut i nakładam inny krem nawilżający. Z pewnością kupię go ponownie na okres letni. jest wydajny, wystarczy go niewielka ilość, jednak jak nałożymy za dużo może mieć problem z wchłonięciem się- ja zawsze wycierałam nadmiar chusteczką.

Zmywacz do paznokci Blanchette z Kauflandu



Totalna porażka, zmywacz miał problem z ciemnymi lakierami, strasznie śmierdział i bardzo wysuszał paznokcie i skórki wokół. Kupiłam go bo potrzebowałam na już a tylko takie mieli. Koszmar, niestety produkt słaby i co dziwne długo nie umiałam go zużyć. 

Eveline odżywka do paznokci 8w1

Mój ulubieniec ostatnich kilku lat, bardzo dobry produkt. Paznokcie szybciej rosną, są mocniejsze. Jednak po dłuższym stosowaniu zaczynają się rozdwajać i trzeba robić przerwy w jego stosowaniu. Bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod lakiery kolorowe. Minusem jest wracający problem z łamliwością paznokci po jego odstawieniu. Na pewno jeszcze do niego wrócę, obecnie używam innej odżywki z tej firmy.

Lakier do paznokci Z Essie



Lakier dość drogi, kupując go miałam nadzieję że jest bardziej kryjący. Okazało się, że jest to bardzo dobry odcień do manicure, lub jeśli ktoś lubi lakiery w odcieniach naturalnych.
Miałam go ponad 3 lata i dopiero od kliku tygodni zauważyłam, że zaczął gęstnieć, zużyłam prawie cały- końcówka była już tak gęsta, że nie dało się już nim malować.
Był to mój pierwszy lakier z tej firmy i na pewno kupie inny, jednak w mocniejszych odcieniach.

Na koniec zostawiłam pielęgnację twarzy.

 Oczyszczający płyn micelarny z Loreal Paris


 Ja używam płynu miceralnego do porannego oczyszczenia twarzy i z tym  ten produkt dobrze sobie radzi. Próbowałam zmyć nim makijaż oka, nie podrażniał, cienie zmył dokładnie, z kredką miał już trochę problemu, a z wodoodpornym tuszem do rzęs kiepsko sobie poradził .
Ogólnie kosmetyk nie podrażnia anie nie wysusza skóry. 

Krem nawilżający na dzień z Nivea


Krem przeznaczony do skóry wrażliwej, dobry jest na okres wiosenny. Delikatnie nawilża, ale jeśli ktoś ma suchą skórę to może mu nie wystarczać takie nawilżenie. Polecałabym go młodym dziewczyną, które mają cerę wrażliwą lub normalną. Plusem jest ochrona UV, jest to słaba ochrona ale zawsze to już coś.

Krem do skóry naczynkowej Bielenda


Bielenda jest bardzo dobrą firmą jeśli chodzi o kosmetyki używane w salonach kosmetycznych, ma również dobre płyny do demakijażu oczu. Postanowiłam więc spróbować ich kremu. Szkoda moich wydanych pieniędzy ten krem to nawet do rąk ani stóp się nie nadaje. Jego działanie kończy się w momencie wmasowania skórę. Po 5 min czułam jakbym nie nakładała żadnego kremu, moja skóra była sucha i domagała się nawilżenia. Próbowałam zużyć go jako krem do rąk, później do stóp i nigdzie  się nie sprawdził. Ten produkt to totalna katastrofa.

Krem na noc głęboko regenerujący, kuracja dermatologiczna z wit. C+HA/P Ziaja Med


 O tym kremie już pisałam, jest ze mną cały czas i jak na razie nie planuję go zmienić na inny krem. Mam już chyba 4 opakowanie. Bardzo dobry produkt w niskiej cenie, ok 14zł.

Ziaja krem wybielający ochronny na dzień z SPF 20


Sprawdził mi się krem na noc z Ziaji, dlatego postanowiłam wypróbować czegoś na dzień, niestety ten krem to zwykły krem do twarzy. Nie wybiela, czy chroni- nie jestem tego do końca taka pewna.
Nic ten krem nie robił, więc po co mi taki krem. Cenowo ok 15 zł ale w porównaniu do kremu na noc- ten pomimo, że z innej serii to totalne rozczarowanie.

Tusz do rzęs MaxFactor Lash Extension Effect


Tusz jakościowo bardzo dobry, miałam go 2 lata i nie wysuszył się, dawał naturalny efekt długich rzęs. Można było nakładać kilka warstw a i tak nie udało mi się uzyskać efektu sztucznych rzęs. Nadaje się do delikatnego dziennego makijażu, lub do podkreślenia rzęs w przypadku gdy się nie malujecie na co dzień. Cenowo jest trochę drogi ale jest to inwestycja na ok 2 lata.
I to już wszystkie zużyte ostatnio kosmetyki. 

Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.