Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2013

Filtr przeciwsłoneczny do twarzy Anthelios XL +50 La Roche Posay

Witajcie! Dziś znów przychodzę do Was z recenzją, produktu który używam od czerwca i już trochę mogę Wam o nim napisać. A mowa o filtrze przeciwsłonecznym krem-żel Anthelios XL firmy La Roche Posay. Nowością na rynku jest sucha  konsystencja tego produktu. Według producenta, produkt ten ma podwójne działanie przeciw błyszczeniu się, zostawiając matujące wykończenie. Nie zostawia białych śladów ani tłustej warstwy. Jest foto stabilny, wodoodporny, bez środków zapachowych odpowiedni dla każdego typu cery.         Ja osobiście co do tego produktu mam mieszane uczucia, jeszcze nie skończyłam pierwszego opakowania ale dużo już mi nie zostało. Zacznę może od tego, że produkt ten zostawia białe ślady. Trzeba go nakładać bardzo szybko i dokładnie wsmarowywać w skórę twarzy bo inaczej zostają białe zacieki. Jego konsystencja, jest faktycznie sucha w dotyku i krem szybko wchłania się. Ja z początku używania tego kre...

Recenzja serum przeciwzmarszczkowego Flavo C

Witajcie! Dziś chciałabym Wam trochę opowiedzieć na temat serum przeciwzmarszczkowego Flavo C, firmy Auriga. Serum nie należy niestety do najtańszych, ale można znaleźć je w internecie już od 48 zł. Choć mi udało się je kupić za 43 zł plus przesyłka. Przeszłam wszystkie apteki w moim mieście i okazało się, że taniej mnie wyjdzie zamówienie przez internet, ponieważ w aptekach był za ok 90 zł.  Serum to zachwyciło mnie tym, iż po miesiącu stosowania zauważyłam, że moje przebarwienia na twarzy powoli zaczynają zanikać. Moja cera wyglądała zdrowiej, przebarwienia stały się mniej widoczne lub całkowicie znikły. Serum ma 8 % stężenie witaminy C, z tego też powodu może lekko wysuszać skórę.  Ja od początku stosowałam je codziennie i już po 3 dniu zaczęłam odczuwać przesuszenie skóry i nie przyjemne ściągnięcie skóry. Na serum nakładałam filtr przeciwsłoneczny Anthelios 50 SPF firmy La Roche Posay, a następnie krem BB firmy Garnier. Nie próbowałam stosowania tego serum k...

Nicholas Sparks

  Witajcie miałam Wam dać znać jak poszło mi z powieściami Nicholasa Sparksa. Niestety miesiąc z tym autorem zamienił się w wakacje ze Sparksem.Spowodowane jest to ogromnym  zainteresowaniem czytelników jego powieściami. Aby móc wypożyczyć jakąkolwiek powieść musiałam się zapisać i cierpliwie czekać na swoją kolej. Po przeczytaniu "Pamiętnika", który okazał się cudowną historią musiałam czekać ponad miesiąc na kolejna pozycję. Właśnie kończę czytać "Szczęściarza", mam nadzieje że dziś uda mi się dotrzeć do końca. Powiem Wam, że film był rewelacyjny ale ksiażka jak wiadomo jest jeszcze lepsza. W książce jest ta historia nieco inaczej opisana w szerszej perspektywie została mi jedna trzecia do przeczytania i sama jestem ciekawa zakończenia. Biorąc pod uwagę ile wcześniej musiałam czekać na ksiązkę od razu zapisałam się na 2 pozycje.i zanim skonczyłam czytać wyżej wymienioną juz dostałam powiadomienie, że czeka na mnie nastepna. Już następnego dnia ją odebra...

Recenzja płynu do demakijażu Refresh, firmy Kolastyna

     To będzie moja pierwsza recenzja na moim blogu i niestety nie będę się tu zachwycać tym produktem. Kupiłam ten płyn do demakijażu jakiś miesiąc temu w Rossmanie, akurat mój kosmetyk do demakijażu oczu się skończył i szukałam czegoś nowego do wypróbowania. Tak trafiłam do Rossmana na promocję zamieszczonego poniżej na zdjęciu Płynu do demakijażu Refresh firmy Kolastyna. Zapłaciłam za niego ok 8zł i niestety musiałam oddać go siostrze.   Płyn ten przeznczony jest dla wrażliwych oczu,  skutecznie usuwa makijaż i zapobiega powstawaniu podrażnień- tak producent obiecuje na opakowaniu i dokładnie te obietnice skusiły mnie do zakupu. I na tym się skończyło, jeżeli chodzi o mnie to co producent obiecuje wogóle się nie sprawdziło. Mogę nawet z czystym sumieniem napisac, że to wszystko działało dokładnie na odwrót.    Jeśli chodzi o demakijaż to z delikatnym dziennym makijażem daje r...

Małe zakupy

Witajcie, dziś chciałabym się z Wami podzielic moimi małymi zakupami, które poczyniłam w przeciagu ostatnich kilku dni. Część z nich jest zakupem impulsywnym inne z recenzji z You Tube.   Nie jest tego za dużo, staram się kupować tylko te kosmetyki które potrzebuję lub chcę coś wypróbować.   W Rossmanie kupiłam krem do rak firmy Lirene oraz żel do skórek firmy Eveline i płatki kosmetyczne. Płatki kupuję zawsze w Lidlu są tanie i dobre, a tym razem wzięłam z Rossmana ponieważ były w promocji więc z chęcią wypróbuję.          Kupiłam żel pod prysznic z Adidasa cotton milk, kilka lat temu używałam tylko tego żelu tak spodobałmi się jego zapach widząc go dziś musiałam go kupić.  Kolejnym przystankiem była apteka w której zakupiłam krem do stóp polecony przez moją dermatolog firmy Propodia, krem złuszczająco- zmiękczający na zniszczone pięty ...

Ulubieńcy czerwca i lipca

 Witajcie dawno nie opublikowałam żadnego posta, spowodowane to było awarią mojego laptopa.     Dziś chciałabym Wam przedstawić ulubieńców ostatnich dwóch miesięcy. Wprawdzie jest połowa sierpnia, ale praktycznie cały czas używam tych samych kosmetyków i do pielęgnacji i do makijażu. W sierpniu trochę zmieniła mi się pielęgnacja, ale o tym w następnym poście.     Moim bezwarunkowym ulubieńcem ostatnich miesięcy jest pianka do mycia twarzy firmy La Roche Posay Produkt ten nie jest produktem pełnowymiarowym, tylko próbką, którą dostałam przy zakupie filtra tej samej firmy. Próbka ta ma 50 ml pojemności i używając jej raz dziennie starczyła mi na 2 i pół miesiąca. Produkt bardzo wydajny, niepodrażniający skóry, dobrze oczyszczający. Jedyny minus to cena pełnowymiarowe opakowanie 150 ml kosztuje ok 50 zł w zależności od apteki. Chwilowo nie moge sobie pozwolić na taki wydatek, jednak będę chciała kupić pełnowymiarowy kosmetyk mam nadzieję, że bedzie r...