Przejdź do głównej zawartości

Recenzja płynu do demakijażu Refresh, firmy Kolastyna

 

   To będzie moja pierwsza recenzja na moim blogu i niestety nie będę się tu zachwycać tym produktem.
Kupiłam ten płyn do demakijażu jakiś miesiąc temu w Rossmanie, akurat mój kosmetyk do demakijażu oczu się skończył i szukałam czegoś nowego do wypróbowania. Tak trafiłam do Rossmana na promocję zamieszczonego poniżej na zdjęciu Płynu do demakijażu Refresh firmy Kolastyna. Zapłaciłam za niego ok 8zł i niestety musiałam oddać go siostrze.




Płyn ten przeznczony jest dla wrażliwych oczu,  skutecznie usuwa makijaż i zapobiega powstawaniu podrażnień- tak producent obiecuje na opakowaniu i dokładnie te obietnice skusiły mnie do zakupu. I na tym się skończyło, jeżeli chodzi o mnie to co producent obiecuje wogóle się nie sprawdziło. Mogę nawet z czystym sumieniem napisac, że to wszystko działało dokładnie na odwrót.

   Jeśli chodzi o demakijaż to z delikatnym dziennym makijażem daje rady, ze zmyciem zwykłego tuszu ma trochę problemy a z tuszem wodoodpornym w ogóle sobie nie radzi. Nie raz już wstawałam na drugi dzień z odbitym tuszem pod oczami. Kolejny minus to taki, że niestety ale podrażniał moje oczy. Po użyciu go moje oczy zaczęły mnie szczypiec i były całe czerwone, niestety ale te podrażnienie utrzymywało się wokół oczu czasami nawet do 30 min. Kilka razy dałam szanse temu produktowi niestety, za każdym razem było to samo.Postanowiłam oddać go siostrze, która z reguły ma delikatny makijaż, nie zawsze używa tuszu i jak dla niej produkt działa. Mówiła, że szału nie ma ale jest w stanie go zużyć.

  Dla zainteresowanych poniżej jest skład tego płynu. Niestety nie sprawdził się u mnie i już więcej go nie kupię, jedyny plus jest taki że kupiłam go w promocji trochę taniej niż stoi w regularnej cenie. Jak dla mnie to używałam lepszych kosmetyków do demakijażu oczu z grupy cenowej do 10 zł. Chwilowo jestem bez płynu do demakijażu oczu może mogłybyście mi coś polecić?


                                               

                                                                            Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.