Przejdź do głównej zawartości

Maseczka ze Starej Mydlarni

Witajcie, dwa dni temu zakupiłam swój pierwszy produkt ze starej mydlarni i zdecydowałam się na Oriental Maroccan Mask energetyzującą maskę do twarzy z olejkiem argonowym. Kupiłam opakowanie do jednorazowego użytku za 5 zł aby wypróbować.




 Niestety zakup był spontaniczny i nie czytałam recenzji na temat tej maski. Zakup okazał się fatalny, ta maseczka to totalna porażka, co później znalazło swoje potwierdzenie na wizażu, gdzie dopiero po fakcie poczytałam recenzje. Maseczka w ogóle nie  chciała się dobrze wymieszać jej konsystencja była trochę budyniowo-glutowata jeśli można tak opisać. Na twarzy miałam ją ok 5 min bo zaczynała delikatnie piec.
Szkoda moich pieniędzy i czasu, na szczęście moja skóra nie ucierpiała po jej zastosowaniu a o jakimkolwiek dobroczynnym działaniu w ogóle nie ma mowy. Pod spodem podam skład tej maski, ja jej już nie kupie a czy zdecyduję się na coś ze Starej Mydlarni- na pewno tylko może nie teraz


Jeśli używałyście i możecie polecić jakieś dobre maski z tej firmy to piszcie w komentarzach.

                                                                          Pozdrawiam Sweetmakeup

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Peeling kawitacyjny Skin Cleaner

       Witam Was w nowym 2014 roku, mam nadzieję że ten rok będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Wyjątkowo w tym roku nie robiłam sobie postanowień noworocznych, z wyjątkiem jednego- postanowiłam sobie , że w 2014 r  będę bardziej zorganizowaną osobą. Mam nadzieję, że mi się to uda.                   Jak widzicie po tytule posta, dziś napiszę trochę o peelingu kawitacyjnym Skin Cleaner.

Postanowienia noworoczne!!!

W dzisiejszym poście chciałabym się z Wami podzielić swoimi postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie coś postanawiam, nie zapisuję tego, później zapominam a pod koniec roku nie potrafię tego zweryfikować. W tym roku zapisałam sobie w kalendarzu swoją listę postanowień noworocznych.

Jak zaczęłam ćwiczyć i biegać

Witajcie, dziś trochę o mojej przygodzie z ćwiczeniami. W tamtym roku zaczęłam ćwiczyć w domu, Najpierw były to ćwiczenia z Ewą Chodakowską.  Moja przygoda z nią trwała kilka miesięcy,  moim ulubionym treningiem z Chodakowską był Skalpel.