Witajcie, dwa dni temu zakupiłam swój pierwszy produkt ze starej mydlarni i zdecydowałam się na Oriental Maroccan Mask energetyzującą maskę do twarzy z olejkiem argonowym. Kupiłam opakowanie do jednorazowego użytku za 5 zł aby wypróbować.
Niestety zakup był spontaniczny i nie czytałam recenzji na temat tej maski. Zakup okazał się fatalny, ta maseczka to totalna porażka, co później znalazło swoje potwierdzenie na wizażu, gdzie dopiero po fakcie poczytałam recenzje. Maseczka w ogóle nie chciała się dobrze wymieszać jej konsystencja była trochę budyniowo-glutowata jeśli można tak opisać. Na twarzy miałam ją ok 5 min bo zaczynała delikatnie piec.
Szkoda moich pieniędzy i czasu, na szczęście moja skóra nie ucierpiała po jej zastosowaniu a o jakimkolwiek dobroczynnym działaniu w ogóle nie ma mowy. Pod spodem podam skład tej maski, ja jej już nie kupie a czy zdecyduję się na coś ze Starej Mydlarni- na pewno tylko może nie teraz
Jeśli używałyście i możecie polecić jakieś dobre maski z tej firmy to piszcie w komentarzach.
Pozdrawiam Sweetmakeup
Niestety zakup był spontaniczny i nie czytałam recenzji na temat tej maski. Zakup okazał się fatalny, ta maseczka to totalna porażka, co później znalazło swoje potwierdzenie na wizażu, gdzie dopiero po fakcie poczytałam recenzje. Maseczka w ogóle nie chciała się dobrze wymieszać jej konsystencja była trochę budyniowo-glutowata jeśli można tak opisać. Na twarzy miałam ją ok 5 min bo zaczynała delikatnie piec.
Szkoda moich pieniędzy i czasu, na szczęście moja skóra nie ucierpiała po jej zastosowaniu a o jakimkolwiek dobroczynnym działaniu w ogóle nie ma mowy. Pod spodem podam skład tej maski, ja jej już nie kupie a czy zdecyduję się na coś ze Starej Mydlarni- na pewno tylko może nie teraz
Jeśli używałyście i możecie polecić jakieś dobre maski z tej firmy to piszcie w komentarzach.
Pozdrawiam Sweetmakeup


Komentarze
Prześlij komentarz