Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Święta tuż tuż...

                          Witajcie, jak Wam idą przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia? Ja choinkę mam już od dwóch tygodni, bardziej mnie cieszy jej widok przed świętami niż po. Wcześniej ją ubieram ale też wcześnie ją chowam, zaraz po Nowym Roku.

Projekt denko #4

Witajcie! Dawno mnie tu nie było, i mam trochę zaległości. Dziś przychodzę do Was z kolejnym projektem denko. Trochę się tego nazbierało więc zaczynam. Zużyte opakowania trzymam w papierowej torebce z Inglota, którą trzymam pod toletka, jest ona już prawie pełna więc czas ją opróżnić.

Projekt denko #3

   Witajcie, dziś przychodzę do Was z kolejnym projektem denko. Będą to głównie produkty do pielęgnacji. Pierwszy zdenkowany kosmetyk to krem do cery naczynkowej Niverosin , który przepisała mi pani dermatolog. Byłam z tego kremu zadowolona, dobrze nawilżał skórę, nie podrażniał ale nie do konca jestem pewna czy niwelował rumień, na pewno wzmacniał naczynka. Obecnie trochę zmieniłam swoją pielęgnację i chwilowo nie używam żadnych kremów do cery naczynkowej.

Biochemia Urody

    Witajcie, dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyki z Biochemii Urody, które dzisiaj do mnie dotarły. Już kiedyś miałam okazję używać kosmetyków tej firmy. Jeśli chodzi  o realizację zamówienia to wszystko poszło bardzo sprawnie. Po dwóch dniach paczka już była w moich rękach. W e-mailu dostałam kilka wiadomości, jeden to potwierdzenie zamówienia, następny z wiadomością o wysłaniu paczki i na koniec sms od Poczty Polskiej, że tego konkretnego dnia mam otrzymać paczkę. Co do tego smsa to dostałam go po tym jak odebrałam paczkę od listonosza. Moje zamówienie nie był za duże, dlatego złożyłam je na pół z koleżanką i zamiast 11 zł za przesyłkę, zapłaciłam 5,50.  

Maseczka ze Starej Mydlarni

Witajcie, dwa dni temu zakupiłam swój pierwszy produkt ze starej mydlarni i zdecydowałam się na Oriental Maroccan Mask energetyzującą maskę do twarzy z olejkiem argonowym. Kupiłam opakowanie do jednorazowego użytku za 5 zł aby wypróbować.

Recenzja kremów pod oczy firmy Ava- rewitalizującego i odżywczo-wygładzającego z algami morskimi

   Witajcie, kremami firmy Ava zainteresowałam się jakiś rok temu, niestety nie są one ogólnie dostępne i jak na razie miałam okazję przetestować tylko dwa kremy. Pierwszy zakupiłam w Rossmannie jakiś rok temu, niestety był to sklep do którego mam dość daleko, a w moim Rossmannie nie ma tej firmy w asortymencie. Mowa o Rewitalizującym kremie pod oczy Ava ECOlinea Zdjęcie musiałam "pożyczyć" z internetu, ponieważ produkt już dawno zużyłam i wyrzuciłam opakowanie. Krem nie należał do najtańszych, jego cena wynosiła rok temu ok 30 zł. Kosmetyk dobrze nawilżał, nie podrażniał, opakowanie z pompką, co sprawiało, że łatwo się go używało. Konsystencja gęsta, łatwo i szybko się wchłaniał a uczucie nawilżenia długo się utrzymywało. Pewnie kiedyś wrócę do niego, jednak nie był aż tak rewelacyjny jak za tą cenę i nadal szukam swojego ulubieńca pod oczy. Kosmetyk zrobił na mnie na tyle dobre wrażenie, że postanowiłam wypróbować inne kremy tej firmy. Jakoś tak wyszło, że znów był to...

Isana, szampon intensywnie pielęgnujący- totalne rozczarowanie

          Witajcie, dziś chciałabym Wam napisać o szamponie do włosów, który mnie rozczarował. Jeśli pamiętacie w ostatnich ulubieńcach znalazł się szampon do wlosów farbowanych z Isany. Bardzo polubiłam ten szampon, a ostatnio seria ta była w Rossmannie w promocji. Już miałam w rękach kolejne opakowanie mojego ulubieńca, jednak odłożyłam go i zaczęłam przeglądać inne szampony tej serii i to chyba był błąd. Mój wybór padł na Szampon Intensywnie Pielęgnujący Widocznie moje włosy nie potrzebują, aż tak intensywnej pielęgnacji, choć za zdrowe to one nie są. Kilka razy dałam szanse temu produktowi i za każdym razem efekt ten sam, włosy po wyschnięciu wyglądały na lekko tłuste, szczególnie u nasady. Skóra głowy zaczynała mnie po kilku godzinach swędzieć i ogólnie cały czas miałam wrażenie, że moje włosy są nie domyte. Poddałam się i szampon oddałam siostrze, która myje włosy dziennie i chętnie zużyje ten szampon, a ja popędziłam p...

Pielęgnacja skóry jesienią- pierwsze zakupy

   Witajcie, dziś chciałabym Wam napisać trochę o moich przygotowaniach do okresu jesienno- zimowego. Dziś będzie głównie o kosmetykach jakie zakupiłam. Ponieważ mam cerę wrażliwą, naczynkową nadreaktywną, okres jesienno- zimowy jest bardzo trudnym czasem dla mojej skóry.Staram siebie i swoją skórę jak najlepiej przygotować do tego czasu, zwracam bardzo dużą uwagę na pielęgnację i już teraz powoli ją zmieniam.  W okresie letnim stawiałam  bardzo na ochronę przeciwsłoneczną, używałam na noc kremów dla cery naczynkowej a na dzień serum przeciwzmarszczkowego i filtra przeciwsłonecznego. Peelingi stosowałam rzadko, szczerze to jak mi się przypomniało lub zauważyłam, że już skóra się tego domaga. Co do makijażu to postawiłam na minimalizm, a czasami nawet na brak makijażu, nie chciałam aby moja skóra  męczyła się bardziej w te ciepłe dni . Można by powiedzieć, że zrobiłam jej wakacje.     Natomiast teraz gdy niestety zbliżamy się to okresu, kiedy po...

Recenzja kremu BB miracle skin perfector, firmy Garnier

Dziś chciałabym się podzielić moim skromnym zdaniem na temat kremu BB Miracle Skin Perfector firmy Garnier.     To jest mój pierwszy krem BB i jestem zadowolona, że akurat na niego się zdecydowałam.Kupiłam go jakieś dwa i pół miesiąca temu w Rossmannie na promocji za ok 15 zł. Produkt okazał się bardzo wydajny, używam go praktycznie codziennie i jeszcze go nie zużyłam. Opakowanie jest ok, lubię gdy kosmetyki są tego typu opakowaniach a nie w słoiczkach, w których trzeba " grzebać" Krem ładnie pachnie i przyjemnie się go nakłada na twarz, jego konsystencja jest w gęsta co sprawia, że wystarczy niewielka ilość produktu. Ja mam odcień light, a cerę nie za jasną z zaczerwienieniem na policzkach i delikatnymi przebarwieniami. Krem ten idealnie stapia się z moja cerą, co daje sprawia,że wygląda ona na zdrową i rozjaśnioną. Trzeba jednak uważać, ponieważ przy nałożeniu zbyt dużej ilości kremu na twarzy zostaje na niej niewchłonięta warstwa, trochę wyglądają...

Projekt denko #2

          Witajcie po ulubieńcach sierpnia czas na kosmetyki, które zużyłam w ostatnich dwóch miesiącach. Pokazuję tu wszystkie produkty, jakie używałam niezależnie od tego czy je lubiłam czy nie. Niestety nie zawsze uda nam się kupić kosmetyk, który nam podpasuje. Zaczynajmy... Pierwsza na ogień idzie fizjologiczna pianka do twarzy firmy La Roche Posay Pianka ta znalazła się w moich ulubieńcach, bardzo chętnie wróciłabym do tego produktu, niestety ale cena jest jak dla mnie zbyt wysoka. Może, jak kiedyś będzie w promocji to się jeszcze na nią skusze. Kolejny zużyty produkt to Szampon z Isany do włosów farbowanych , jest to również ulubieniec sierpnia. Produkt wart wypróbowania cena regularna to ok 5 zł a teraz jest w promocji w Rossmannie za ok 4 zł. Jest wydajny starcza na ok półtorej miesiąca, ładnie pachnie , dobrze myje, nie wysusza i nie podrażnia do tego niska cena czego można chcieć więcej. Kolejny zużyty produkt to k...

Ulubieńcy sierpnia

  Witajcie dziś przychodzę do Was z ulubieńcami sierpnia. Nie będzie tu zbyt wielu kosmetyków, ponieważ latem staram się ograniczać makijaż do minimum, a jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne to praktycznie używam tego samego. Pierwszym ulubieńcem będzie serum przeciwzmarszczkowe Flavo C firmy Auriga .  Napisałam na jego temat recenzje http://mojekosmetycznehobby.blogspot.com/2013/08/recenzja-serum-przeciwzmarszczkowego.html Nie będę się tu zbytnio rozpisywać na jego temat, zainteresowanych odsyłam do linku powyżej. Mogę napisać, że jestem zadowolona z tego kosmetyku, był to również ulubieniec czerwca. Kolejny ulubieniec to szampon do włosów farbowanych firmy Isana Jeśli chodzi o szampony to nie jestem zbyt wybredna. Mają one dobrze się pienić, ładnie pachnieć, nie wysuszać ani też nie przetłuszczać moich włosów, oczywiście powinny być też w rozsądnej cenie. Szampon z Isany spełnia wszystkie moje wymagania i kosztuje niewiele co jeszcze bardziej działa na jeg...

Filtr przeciwsłoneczny do twarzy Anthelios XL +50 La Roche Posay

Witajcie! Dziś znów przychodzę do Was z recenzją, produktu który używam od czerwca i już trochę mogę Wam o nim napisać. A mowa o filtrze przeciwsłonecznym krem-żel Anthelios XL firmy La Roche Posay. Nowością na rynku jest sucha  konsystencja tego produktu. Według producenta, produkt ten ma podwójne działanie przeciw błyszczeniu się, zostawiając matujące wykończenie. Nie zostawia białych śladów ani tłustej warstwy. Jest foto stabilny, wodoodporny, bez środków zapachowych odpowiedni dla każdego typu cery.         Ja osobiście co do tego produktu mam mieszane uczucia, jeszcze nie skończyłam pierwszego opakowania ale dużo już mi nie zostało. Zacznę może od tego, że produkt ten zostawia białe ślady. Trzeba go nakładać bardzo szybko i dokładnie wsmarowywać w skórę twarzy bo inaczej zostają białe zacieki. Jego konsystencja, jest faktycznie sucha w dotyku i krem szybko wchłania się. Ja z początku używania tego kre...

Recenzja serum przeciwzmarszczkowego Flavo C

Witajcie! Dziś chciałabym Wam trochę opowiedzieć na temat serum przeciwzmarszczkowego Flavo C, firmy Auriga. Serum nie należy niestety do najtańszych, ale można znaleźć je w internecie już od 48 zł. Choć mi udało się je kupić za 43 zł plus przesyłka. Przeszłam wszystkie apteki w moim mieście i okazało się, że taniej mnie wyjdzie zamówienie przez internet, ponieważ w aptekach był za ok 90 zł.  Serum to zachwyciło mnie tym, iż po miesiącu stosowania zauważyłam, że moje przebarwienia na twarzy powoli zaczynają zanikać. Moja cera wyglądała zdrowiej, przebarwienia stały się mniej widoczne lub całkowicie znikły. Serum ma 8 % stężenie witaminy C, z tego też powodu może lekko wysuszać skórę.  Ja od początku stosowałam je codziennie i już po 3 dniu zaczęłam odczuwać przesuszenie skóry i nie przyjemne ściągnięcie skóry. Na serum nakładałam filtr przeciwsłoneczny Anthelios 50 SPF firmy La Roche Posay, a następnie krem BB firmy Garnier. Nie próbowałam stosowania tego serum k...

Nicholas Sparks

  Witajcie miałam Wam dać znać jak poszło mi z powieściami Nicholasa Sparksa. Niestety miesiąc z tym autorem zamienił się w wakacje ze Sparksem.Spowodowane jest to ogromnym  zainteresowaniem czytelników jego powieściami. Aby móc wypożyczyć jakąkolwiek powieść musiałam się zapisać i cierpliwie czekać na swoją kolej. Po przeczytaniu "Pamiętnika", który okazał się cudowną historią musiałam czekać ponad miesiąc na kolejna pozycję. Właśnie kończę czytać "Szczęściarza", mam nadzieje że dziś uda mi się dotrzeć do końca. Powiem Wam, że film był rewelacyjny ale ksiażka jak wiadomo jest jeszcze lepsza. W książce jest ta historia nieco inaczej opisana w szerszej perspektywie została mi jedna trzecia do przeczytania i sama jestem ciekawa zakończenia. Biorąc pod uwagę ile wcześniej musiałam czekać na ksiązkę od razu zapisałam się na 2 pozycje.i zanim skonczyłam czytać wyżej wymienioną juz dostałam powiadomienie, że czeka na mnie nastepna. Już następnego dnia ją odebra...

Recenzja płynu do demakijażu Refresh, firmy Kolastyna

     To będzie moja pierwsza recenzja na moim blogu i niestety nie będę się tu zachwycać tym produktem. Kupiłam ten płyn do demakijażu jakiś miesiąc temu w Rossmanie, akurat mój kosmetyk do demakijażu oczu się skończył i szukałam czegoś nowego do wypróbowania. Tak trafiłam do Rossmana na promocję zamieszczonego poniżej na zdjęciu Płynu do demakijażu Refresh firmy Kolastyna. Zapłaciłam za niego ok 8zł i niestety musiałam oddać go siostrze.   Płyn ten przeznczony jest dla wrażliwych oczu,  skutecznie usuwa makijaż i zapobiega powstawaniu podrażnień- tak producent obiecuje na opakowaniu i dokładnie te obietnice skusiły mnie do zakupu. I na tym się skończyło, jeżeli chodzi o mnie to co producent obiecuje wogóle się nie sprawdziło. Mogę nawet z czystym sumieniem napisac, że to wszystko działało dokładnie na odwrót.    Jeśli chodzi o demakijaż to z delikatnym dziennym makijażem daje r...